Przewodnik

Do kupienia w Wydawnictwie REWASZ od połowy października 2010

Na półki księgarń w październiku trafi przewodnik  „Małopolska Droga św. Jakuba”, odcinek Sandomierz – Kraków, autorstwa: Wiesława Grdenia, Marka Łygasa i Mieczysława Winiarskiego, a wydany przez Oficynę Wydawniczą „Rewasz”.

Otwarty oficjalnie 25 VII 2009 roku w Kotuszowie, przez bpa pomocniczego Diecezji Sandomierskiej Edwarda Frankowskiego odcinek Małopolskiej Drogi św. Jakuba w nawiązaniu do średniowiecznej tradycji pielgrzymowania, połączył Sandomierz z Krakowem poprzez kościoły p.w. św. Jakuba Starszego znajdujące się w Sandomierzu, Kotuszowie, Szczaworyżu, Probołowicach, Pałecznicy, Niegardowie i Więcławicach.

Tak jak wszystkie Jakubowe Drogi wyznakowany jest on tylko w jedną stronę (za pomocą żółtych strzałek i symbolu muszli), na zachód w kierunku hiszpańskiego Santiago de Compostella. W Krakowie Małopolska Droga łączy się z Via Regią, głównym szlakiem pielgrzymkowym w Polsce, który połączony jest z europejską siecią Dróg św. Jakuba.

Przewodnik dokładnie opisuje wyznakowaną Drogę i ciekawe miejsca, poprzez które prowadzi szlak. Opis całej 205-kilometrowej trasy z Sandomierza do Krakowa oraz 23 km odcinka „dojściowego”: Tarnobrzeg – Rybnica, jest tak skonstruowany, by korzystający z przewodnika pielgrzym nie miał trudności nawigacyjnych, nawet w przypadku braku oznakowania na trasie. Wszystkie znaczące skrzyżowania są opisane z oznaczeniem dalszego kierunku marszu, a trasa opisywana jest z podaniem odległości, co powinno ułatwić pielgrzymowanie. Znaczną pomocą w wędrówce powinny być zawarte w przewodniku informacje historyczne o mijanych regionach, miejscowościach i zabytkach, oraz 19 mapek wycinkowych mijanego terenu, na których dokładnie wyznaczono przebieg sandomierskiego Camino. W przewodniku umieszczono również informacje praktyczne potrzebne pielgrzymowi-turyście, m.in. o adresach możliwych noclegów na trasie i kontaktach do mijanych parafii. Przewodnik będzie doskonałą pomocą do pokonywania tej trasy zarówno pieszo, jak i na rowerze.

Szczęśliwej Drogi! Buen Camino!

Spotkanie „caminowiczów” w Miłosławiu

W dniach 19, 20, 21 listopada odbędzie się kolejne ogólnopolskie spotkanie Caminowiczów. Tym razem gościć nas będą Jola i Zbyszek Janczakowie, którzy od dłuższego czasu pracują nad Nadwarciańską Drogą św. Jakuba. Gdzie odbędzie się spotkanie? Miejscem, gdzie zaplanowany jest nocleg będzie Międzynarodowy Dom Spotkań Młodzieży w Mikuszewie ok.6 km od Miłosławia w kierunku na Pyzdry. Szczegółową mapkę dojazdu podamy Wam bliżej daty spotkania. Kto może przyjechać? Absolutnie każdy. Choć podczas spotkania odbędzie się pierwsze Walne Zgromadzenie członków Stowarzyszenia „Przyjaciele Dróg św. Jakuba w Polsce”, to na spotkanie zaproszeni są wszyscy zainteresowani ideą Camino de Santiago. Nie musisz być zatem członkiem jakiejkolwiek organizacji caminowej. Nie musisz też być byłym pielgrzymem. Jeśli dopiero planujesz swoje wyjście do Santiago de Compostela, tym lepiej. Na spotkaniu poznasz wiele ciekawych osób, które opowiedzą wiele historii związanych ze szlakiem. Ze swojej strony serdecznie zapraszam wszystkich uczestników zeszłorocznego spotkania w Sobótce (więcej o nim TUTAJ, TUTAJ i TUTAJ). Wiemy jak wiele osób zdecydowało się na wędrówkę do Santiago właśnie po naszym spotkaniu i liczymy, że w Miłosławiu będzie jeszcze lepiej. Ile kosztuje nocleg w Mikuszewie? Identycznie jak w Sobótce, czyli 30 złotych za jeden nocleg lub 50 złotych za oba noclegi. Różnica jest taka, że standard pokojów w Mikuszewie jest znacznie wyższy od tego u nas (pokoje są w trakcie intensywnego remontu). Do naszej dyspozycji będą pokoje 2-3 osobowe. Miejsc jest około 60, więc jeśli ich braknie, będziemy się układać na dostawkach lub na karimatach. Jeśli zatem wybieracie się na spotkanie samochodem, spakujcie do bagażnika karimatę i śpiwór. Jeśli nie przyda się Wam, to może skorzysta z niego jakiś zbłąkany peregrino. A co z jedzeniem (i piciem)? Jeśli uda się zebrać grupę minimum 60 osób, będziemy mieli obiad za 10 złotych! Skąd my to pamiętamy? ;) Jak zawsze podczas caminowych spotkań, zabierzmy coś od siebie, aby podzielić się z innymi (największym zainteresowaniem cieszą się: smalec, ogórki kiszone, sery, dobra kiełbasa ;). Jak wiecie, pielgrzym nie wielbłąd i pić musi, dlatego butelka hiszpańskiego wina powinna się znaleźć w każdym plecaku. Kto przyjeżdża? Wy, my i cała reszta. Wiemy, że od dawna wielu z Was przygotowuje się na to spotkanie, zatem możecie już zgłaszać swój przyjazd u organizatorów. Mail do Joli i Zbyszka: jjkawka@op.pl lub tel.696-887-713 Nie masz samochodu a chcesz dojechać? Jeśli poinformujecie nas o tym, poszukamy drugiej osoby, która jedzie z tej samej części kraju na spotkanie i może znajdzie dla Ciebie miejsce w samochodzie. Tylko daj o tym znać (Joli, bądź w komentarzu do tego wpisu). Jaki jest plan spotkania? W piątkowe popołudnie tradycyjne opowieści i slajdowisko dla wszystkich peregrinos. Pewnie część z Was będzie mogła dojechać dopiero w sobotę rano, więc żadne oficjalne przemówienia nie są w piątek planowane (z wyjątkiem tych po nadużyciu hiszpańskiego vino tinto). W sobotę lub niedzielę odbędzie się wspomniane Walne Stowarzyszenia, dlatego prosimy o obecność wszystkich członków, a nowych członków oczywiście zapraszamy do pomocy (jak zostać członkiem Stowarzyszenia?). Dokładniejszy plan spotkania będzie przygotowany do końca sierpnia i wtedy poinformujemy Was o tym. Zatem do zobaczenia w Wielkopolsce!

Tarnobrzeska Droga św. Jakuba

 Na pytanie zadane dawnemu arcybiskupowi Paryża, kardynałowi Jean-Marie Lustigerowi, ile jest dróg do Pana Boga, odpowiedział: tyle ilu jest ludzi na świecie. Na pytanie, ile jest dróg do grobu Jakuba w Santiago de Compostela również trzeba odpowiedzieć, że zapewne tyle, ilu jest ludzi na świecie. Nie ma jednej, a często można wybrać alternatywne trasy.

Otwarta w 2009 r. Małopolska Droga św. Jakuba z Sandomierza do Krakowa będzie miała swoją alternatywną odnogę z Sandomierza przez Tarnobrzeg do Rybnicy. Połączy dwa konwenty dominikańskie dawną drogą, którą przemierzał św. Jacek.

Nadrzędną ideą szlaku z Sandomierza do Tarnobrzega będzie odtworzenie dawnej drogi, jaką mógł przemierzać św. Jacek oraz włączenie nowych miejsc pracy duszpasterskiej obu miast. Tradycja każe utożsamiać mijane po drodze kościół św. Gertrudy i św. Michała oraz kaplicę pod wezwaniem Jacka Odrowąża z działalnością owego pierwszego polskiego prowincjała dominikanów. W czasie jego pobytu w Sandomierzu sam Jacek zakładał konwent św. Jakuba.

Królewsko-siarkowe grody

Pierwszym punktem alternatywnej trasy Małopolskiej Drogi św. Jakuba będzie katedra sandomierska. Włączenie katedry do szlaków jakubowych ma swój symboliczny wymiar. Pielgrzymujący przez Europę pielgrzym musi zawsze pamiętać o jedności i uniwersalności Kościoła. Siedziba biskupa podkreśla naszą więź z papieżem i daje swoiste poczucie katolickości, czyli powszechności wyznawanej wiary (catolicos – powszechny). Następne ważne sandomierskie punkty trasy mają również bardziej symboliczny, aniżeli krajoznawczo-turystyczny charakter. Są nimi nieistniejące już kościoły: św. Jana, św. Mikołaja, św. Piotra i św. Marii Magdaleny (ten ostatni był nawet drugim dominikańskim konwentem w mieście). Zadaniem osób przygotowujących szlak jest odnalezienie jak nabliższej średniowieczu drogi, dotknięcie miejsc, których średniowieczni pątnicy mogli dotykać, wejść w pielgrzymkę wszystkich pokoleń.

O Tarnobrzegu po raz pierwszy głośniej zrobiło się w latach 50. XX wieku, kiedy odkryto w jego okolicy ogromne złoża siarki (pomijam znane pasjonatom historii konfederację dzikowską, Republikę Tarnobrzeską). Wybudowane nowe miasto miało stać się niczym krakowska Nowa Huta przykładem miasta bez Boga. Rzeczywistość – tak jak i tam – okazała się zgoła inna. Turystycznym kręgosłupem miasta łączącym go z Sandomierzem ma okazję stać się linia wyznaczona poprzez świętych i błogosławionych.

Sandomiersko-tarnobrzeski korowód świętych

Na Drodze łączącej dwa konwenty dominikańskie „spotkać” można licznych świętych i błogosławionych związanych z tą ziemią. Na początku będzie to grupa 49 błogosławionych męczenników dominikańskich z klasztoru św. Jakuba. Katedra związana jest z bł. Wincentym Kadłubkiem. Nadwiślańskie błonia byłu miejscem spotkania 600 tysięcy ludzi z Janem Pawłem II. W Wielowsi u sióstr dominikanek znajduje się grób założycielki zgromadzenia – Matki Kolumby Białeckiej. Klasztor ten związany jest z Julią Rodzińską – jedną z grupy 108 błogosławionych męczenników II wojny światowej. W Sielcu znajdują się relikwie św. Jacka. W Lesie Zwierzynieckim można będzie przysiąść przy kapliczce św. Onufrego. Na Serbinowie znajdują się figury Zmartwychwstania Jezusa oraz Serca Jezusowego, pomnik bł. Jerzego Popiełuszki, a w tamtejszym kościele Matki Bożej Nieustającej Pomocy relikwie bł. Matki Teresy z Kalkuty, bł. Edmunda Bojanowskiego, św. Jana Bosko, św. Ojca Pio, św. Alberta Chmielowskiego, św. Zygmunta Gorazdowskiego, św. Faustyny Kowalskiej, św. Joanny Beretty Moli. Trasa Sandomierz-Tarnobrzeg-Rybnica posiada aż 3 sanktuaria maryjne. Pierwsze już w kościele św. Jakuba – Matki Bożej Różańcowej, drugie w tarnobrzeskim klasztorze dominikanów – Matki Bożej Dzikowskiej, a trzecie w prowadzonym przez zmartwychwstańców w Sulisławicach – Matki Bożej Bolesnej Misericordia Domini.

Świętymi bądźcie, jak Ja jestem święty

Ustalenie przebiegu trasy tak, aby włączyć w nią jak najwięcej miejsc związanych ze świętymi i błogosławionymi jest realizacją idei Jana Pawła II. Głosił on, że świetość jest możliwa, dotykalna i namacalna, dostępna każdemu. Świętość nie jest „za górami, za lasami”, daleko za horyzontem na krańcu Europy, dostępna tylko dla wybranych. Święci nie byli ludźmi obdarzeni nadprzyrodzonymi zdolnościami i mistycznymi wizjami. W powszechnym odczuciu byli to jakby greccy herosi, półbogowie. Świetość można spotkać prawie na kazdym kroku, a zadanie i możliwość świetości są nakazane każdemu, gdyż każdy z nas przyjmuje te same dary Ducha.

Trzeba też pamietać, że każdy kościół w którym sprawowana jest Eucharystia uświęcony jest sakramentalną obecnością samego Chrystusa. Kościół z relikwią czy cudownym obrazem jest tak samo święty jak ten bez żadnych „szczególnych” obrazów, posągów. Każdy najmniejszy kościółek oraz wielkie bazyliki są miejscem działania tego samego Ducha Świętego, a Chrystus jest jeden. Pielgrzymując do Santiago de Compostela trzeba pamiętać, że nie Jakub jest celem pielgrzymki, lecz ten, którego Apostoł głosił i za którego umarł. Święci Tarnobrzeskiej Drogi św. Jakuba układają się w jeden ciąg ukazujący tego, który był sensem ich życia – Jezusa z Nazeretu.

autor: DW

Konkurs

Najnowszy numer Pielgrzymka

Pielgrzymek_2_2010_(6)

Do Santiago – nowa książka!

Przeglądarka może nie wspierać wyświetlania tego obrazu.

Do Santiago. O pielgrzymach, Maurach, pluskwach i czerwonym winie

Emilia i Szymon Sokolikowie

Przeglądarka może nie wspierać wyświetlania tego obrazu.

Lepiej iść z mężem czy z osłem? Ile dziewic składano w daninie Maurom? Jak medyk z Kordowy odchudził króla Sancha? Dlaczego rycerze z Zakonu Santiago byli żonaci? Jak byki egzekwują zakaz parkowania? Co jest gorsze: pluskwy czy nyktofobia? Co ślubował Krzysztof Kolumb? Jakie części ciała powinien obmywać pielgrzym?

Znacie odpowiedzi? Oni też nie znali, dopóki nie postawili pierwszego kroku na Camino de Santiago. Emilia i Szymon Sokolikowie postanowili na miesiąc przenieść swoje życie małżeńskie z Warszawy na górskie i polne ścieżki północnej Hiszpanii. Przeszli nimi osiemset kilometrów, podążając cały czas za żółtymi strzałkami w kierunku Atlantyku, do grobu jednego z trzech najbliższych uczniów Jezusa – świętego Jakuba Apostoła.

Podróżując  śladami średniowiecznych pielgrzymów, spotkali wędrowców z całego świata: wierzących i niewierzących, starszych i bardzo młodych, samotnych i idących w grupie. W drodze towarzyszyli im templariusze, królowie Kastylii, Maurowie, Mozarabowie, rycerze rekonkwisty, czarownice, rastafarianie, miłośnicy korridy, archanioł Rafał, a nawet gejsza. Wędrując w poszukiwaniu niezwykłych legend, wydeptywali rzymskie trakty, uciekali przed krowami i pluskwami, odkrywali groby świętych i papieskiego syna, odkręcali kran z darmowym winem, zdobywali Przełęcz Przebaczenia, podziwiali płeć przeciwną i widzieli Graala.

W czasie wyprawy odkryli też coś ważnego dla siebie. Podobnie jak miliony pielgrzymów z całego świata, którzy już od ponad tysiąca lat wyruszają na największy pieszy szlak pielgrzymkowy w dziejach chrześcijaństwa – Camino de Santiago.

Książka ukazała się w serii literatury podróżniczej BIEGUNY

Bieguny to książki o podróżach i poznawaniu świata. Relacje

z wypraw do najbardziej niebezpiecznych i zapomnianych terytoriów na kuli ziemskiej i fascynujące historie z miejsc pozornie dobrze znanych. Opowieści o ludziach i ich losach, zaskakujące przemyślenia na tematy kulturowe i obyczajowe, a także poruszające przygody.

Bieguny to próba spojrzenia na świat oczyma wytrawnych podróżników, dziennikarzy i korespondentów. Poważnie i humorystycznie. Na tle historycznym i z przymrużeniem oka.

Książka do nabycia na www.cartablanca.pl oraz w dobrych księgarniach.

Na terenie Krakowa książkę można nabyć w naszej zaprzyjaźnionej Księgarni Hiszpańskiej, Mały Rynek 4.

Aktualna mapa Dróg św. Jakuba w Polsce