Kolejne ślady pielgrzymów w Krakowie

Dwaj pielgrzymi z fresku na krużgankach klasztoru augustianów na Kazimierzu, przy kościele św. Katarzyny

Dwaj pielgrzymi z fresku na krużgankach klasztoru augustianów na Kazimierzu, przy kościele św. Katarzyny

Wiadomość od Marii Lempart z Krakowa:

Chodząc ostatnio po Krakowie natknęłam się na kolejnych pielgrzymów średniowiecznych w sztuce. Otóż na krużgankach klasztoru augustianów na Kazimierzu, przy kościele św. Katarzyny (a więc całkiem niedaleko nieistniejącego już kościoła św. Jakuba) widnieje fresk Matki Bożej Pocieszenia, dla którego tę część krużganków zamieniono w osobną kaplicę. W dolnym pasie tego przedstawienia
znajduje się wizerunek dwóch pielgrzymów w charakterystycznych strojach pielgrzymich. Autor, być może, zaobserwował taki obrazek nieopodal na Kazimierzu. Na stronie augustianów widnieje taka informacja: „Jednym z najbardziej znanych bractw w Krakowie, które odegrały doniosłą rolę w życiu religijnym miasta, było do dziś istniejące przy kościele św. Katarzyny Aleksandryjskiej Bractwo Paskowe św. Augustyna i św. Moniki pod wezwaniem Matki Bożej Pocieszenia. Archikonfraternia Matki Bożej Pocieszenia powstała pod koniec XV w. w kościele augustianów św. Jakuba w Bolonii, gdzie już dawniej istniało Bractwo Paska św. Augustyna i św. Moniki.”

Św. Jakub u augustianów w Krakowie

Św. Jakub u augustianów w Krakowie

„W tym samym mniej więcej czasie (1351 r. – dop. K.B.) Kazimierz Wielki osadził augustianów przy kościele Św. Katarzyny w Krakowie na Kazimierzu. (…)

Mniej wiemy o kierunkach pracy duszpasterskiej augustianów. Warto jednak zaznaczyć, że był to drugi po Częstochowie co do rangi ośrodek kultu Marii.

Świadkowie wzmiankowanych już miracula wspominają często o odwiedzaniu przez siebie kościoła „Sancte Catherinae in Kazimiria” w poszukiwaniu pocieszenia i ratunku. Była więc kaplica w krużgankach celem licznych pielgrzymek.

Nie wiemy, kto był autorem namalowanego w niej fresku, jak wyglądał, zanim przykryto go nowym na przełomie XV i XVI stulecia, ani kiedy został namalowany. Powołano w nim bractwo, które wymienia się w źródłach raz jako Fraternitas BMV, a raz jako Fraternitas Polonorum.”

(„Bractwa w średniowiecznym Krakowie” H. Zaremska)

Fresk Matki Bożej Pocieszenia na krużgankach u augustianów w Krakowie

Fresk Matki Bożej Pocieszenia na krużgankach u augustianów w Krakowie

Nieznany jest w Zakonie Augustiańskim początek nabożeństwa i czci Najśw. Maryi Panny jako Matki Pocieszenia. Legenda powiada, że Maryja ukazała się św. Monice, ubranej w czarny strój ze skórzanym pasem, w odpowiedzi na jej prośby o pomoc i pociechę po śmierci męża, Patrycjusza. Maryja obiecała specjalną opiekę i pociechę Monice oraz wszystkim tym, którzy ku Jej czci noszą skórzany pas.

Powyższa legenda powstała dość późno – prawdopodobnie około XV w., gdy pojawiły tzw. ‚mantellatki’: w 1401 r. Papież Bonifacy IX zezwolił Zakonom żebraczym na udzielanie swojego habitu i Reguł także kobietom; mantellatki miały specjalne przywileje oraz wszelkie prawa Augustianów pierwszego Zakonu. W 1439 r. Grzegorz z Rimini otrzymał pozwolenie na założenie ‚bractwa paskowego’ przy kościele augustiańskim w Bolonii, którego patronami byli św. Augustyn i św. Monika. Około 60-ciu lat później Marcin z Vercelli założył dość liczne bractwo ku czci Matki Pocieszenia. W XVI w. wszystkie trzy bractwa zostały złączone w jedno i od tego czasu rozwija ono nabożeństwo do Maryi, Matki Pocieszenia. Maryja, Matka Jezusa Chrystusa, jest Matką żywego ciała Chrystusa – Matką Kościoła. We wszystkich swoich potrzebach, wszelkiego rodzaju nieszczęściach i cierpieniach, chrześcijanie zawsze doświadczali Jej matczynej troski i pomocy. Dlatego przez wiele wieków w Zakonie Augustiańskim czci się Maryję jako ‚Matkę Pocieszenia’ albo ‚Pocieszycielkę strapionych’. Maryja nosi tytuł ‚Matki Pocieszenia’ w jeszcze innym, głębszym sensie. Ewangelia mówi o starcu Symeonie, że oczekiwał on Mesjasza, ‚pociechy Izraela’. Maria jest Matką Pocieszenia, gdyż to właśnie Ona dała ziemskie życie Zbawicielowi, który jest prawdziwym Pocieszycielem ludzi. from

foto M.Lempart
foto from

Advertisements

Możliwość komentowania jest wyłączona.