Św. Ignacy Loyola jako pielgrzym w Sandomierzu

Informacja odkryta w starym przewodniku pt. „Pamiątki Sandomierza – ludzie i rzeczy” ks. Józef Rokoszny.

W zagłębieniu uliczki, która prowadzi obok pałacu biskupiego do szkół, stoi duża murowana podstawa w kształcie ołtarza, a na niej kamienna figura św. Ignacego w szatach pielgrzyma. Ma na sobie płaszcz podróżny z peleryną, na plecach zawieszony kapelusz pielgrzyma, a w ręku laskę. Na jednej pole peleryny przyszyta muszla spora. Zastępowała ona nieraz pielgrzymowi łyżkę. Dawniej w średniowiecznych czasach każde miasto, dokąd przychodziła większa liczba pielgrzymów, miała swoje znaki, które pielgrzymi na dowód odbytej pielgrzymki, przyszywali sobie na pelerynie płaszcza. Klucze np. na krzyż złożone miał Rzym; a Compostella, gdzie grób św. Jakuba, miał muszlę z figurą tego świętego. Figura ta stała na placu przed kościołem św. Piotra. Kościół ten był dawniej parafialnym kościołem Sandomierza.

Figura św. Ignacego – troszkę przez czas poturbowana stoi po dziś dzień… Podobno ufundowana przez Jakuba Bobolę (1573-1636) – podczaszego sandomierskiego, żonatego z Ewą Popowską. Oboje należeli do Bractwa Szkaplerznego OO. Karmelitów w Krakowie. Jakub Bobola, o którym mowa był prawdopodobnie stryjecznym bratem św. Andrzeja Boboli.

Św. Ignacy de Loyola natomiast wymieniany bywa wśród sławnych pielgrzymów zmierzających do Santiago de Compostela, Rzymu i Jerozolimy – stąd jego strój pielgrzyma. Bardzo rzadko przedstawiany jednak w stroju pielgrzyma Jakubowego.

Niektórzy sandomierscy przewodnicy twierdzą jednak, że figura przedstawia św. Franciszka Ksawerego, przyjaciela św. Ignacego Loyoli. Franciszek rzeczywiście przedstawiany bywa z kijem pielgrzymim, bardzo rzadko z muszlami św. Jakuba. Mamy więc kolejną tajemnicę do wyjaśnienia.

fotografia pochodzi ze strony:  http://jakiecudne.pl/zdjecie/sandomierz-pomnik-sw-ignacego-loyoli

Możliwość komentowania jest wyłączona.